



Wakacje w Szklarskiej Porębie
Pierwsze wakacje we dwoje spędziliśmy w hotelu Szklarska w Szklarskiej Porębie Górnej. Wcześniej znaliśmy trochę okolicę, bo klika lat wcześniej mieliśmy razem konferencje o przemocy w rodzinie. Teraz już byliśmy rok poślubię i dalej pracowaliśmy tak jak dawniej. Mąż w policji, a ja w pogotowiu opiekuńczym. W góry często wyjeżdżaliśmy na weekendy jednak odległość Karkonoszy od Przemyśla była tak duża, że najdalej dojechaliśmy do Rabki. Tamtejsze Gorce są niezwykłej urody górami, a szczególnie polubiliśmy schronisko na Turbaczu.. Beskid Sądecki to dla nas przede wszystkim Przechyba i Wierchomla. Beskid Niski i Bieszczady to niemal nasze rodzinne góry. Tatry są może i piękne, ale tych ludzi jest tam za dużo. Karkonosze były na tyle bliskie naszym sercom, że wakacje tam właśnie spędziliśmy. Szrenicę zdobyliśmy trzy razy: 1.szlakiem czerwonym przez Kamieńczyk i Halę Szrenicką, 2. wyciągiem krzesełkowym, 3. od czeskiej strony z Harrachova , przez Vosecką Boudę. Karpacz zostawiamy za rok.